Slow Jogging, czyli sekret długowieczności

Od wielu lat trwają debaty naukowców jaki czynnik decyduje o długowieczności. Czy to wyłącznie zasługa dobrych genów? Obecnie coraz więcej specjalistów przekonuje, że równie ogromne znaczenie ma zdrowa dieta oraz sport. Ale jaki rodzaj sportu i w jakiej dawce służy naszej witalności i samopoczuciu?

O tym, że ruch sprzyja utracie zbędnych kilogramów i zdrowej sylwetce, nie trzeba nikogo przekonywać. Ruch w dowolnej wersji, a więc nawet zwykły spacer, w dłuższej perspektywie może dać satysfakcjonujące rezultaty.
Okazało się, że przy dokładnie takiej samej szybkości i takim samym dystansie wydatek kaloryczny naszego organizmu w czasie Slow Joggingu jest dwukrotnie wyższy niż przy chodzie! By spalić 200-300 kcal musimy wybrać się na dość spory, 7-10 kilometrowy spacer. Slow Jogging natomiast, również w tempie spacerowym, zapewni nam utratę tych samych kalorii już na odcinku 3,5-5 km!

slow-jogging-czyli-sekret-dlugowiecznosciSlow Jogging – co to takiego? I dlaczego z uśmiechem?
Według profesora Hiroaki Tanaka, dyrektora Instytutu Fizjologii Sportu w Japonii, aktywność fizyczna podejmowana codziennie przez 30 minut do godziny, ale na tyle lekka by móc ją wykonywać z uśmiechem,  jest istnym panaceum na wiele dolegliwości trapiących współczesnego człowieka.
– Dla większości z nas sport kojarzy się raczej z potem i wysiłkiem niż z przyjemnością – twierdzi prof. Hiroaki Tanaka.
Opracował on metodę Slow Jogging, którą popularyzuje wśród Japończyków.

W 1995 roku Amerykańskie Towarzystwo Medycyny Sportowej potwierdziło skuteczność lekkiej aktywności fizycznej i metoda profesora Tanaki zaczęła wzbudzać ogromne zainteresowanie po drugiej stronie globu. Stała się przedmiotem licznych badań naukowych zarówno w Japonii jak i Ameryce, a w 2009 po raz pierwszy zaprezentowano Slow Jogging w telewizji. Reakcja Japończyków była niesamowita – rozdzwoniły się telefony, posypały listy i emaile z podziękowaniami oraz zaproszenia na wykłady i konferencje naukowe w całym kraju.
Po spotkaniu z uroczym i inspirującym profesorem ci, którym bieganie czy jogging nigdy nie przyszły do głowy, decydowali się próbować i w krótkim czasie, ku własnemu zaskoczeniu, czuli się znacznie lepiej. Okazało się, że powoli uzależniali się od Slow Joggingu!
Dziś Slow Jogging ma fanów w każdym wieku. Można ich spotkać wszędzie – truchtają w parkach i na ulicach z uśmiechem i w tempie na tyle wolnym, że wyprzedzają ich ambitni spacerowicze.

Eksperyment profesora Tanaka
Na początku swoich badań profesor Tanaka, o wadze i sylwetce wówczas jeszcze odległej od ideału, poddał się eksperymentowi łączącemu Slow Jogging z niewielkim ograniczeniem dziennego spożycia kalorii. Z góry wiedział, że na dłuższą metę nie potrafi zrezygnować z alkoholu czy jedzenia późnym wieczorem, do czego od lat przekonują dietetycy. Wypróbował własną metodę – łatwą w realizacji i przede wszystkim kontynuacji przez dłuższy czas. Oparł się na codziennej utracie 300-400 kcal ze Slow Joggingiem i kolejnych 300-400 kcal dzięki drobnym wyrzeczeniom żywieniowym.
– Bez drastycznych zmian trybu życia, przy codziennych późnych kolacjach i częstych zakrapianych imprezach po 3 miesiącach potwierdziłem swoją hipotezę ważąc już o 10 kg mniej – mówi prof. Hiroaki Tanaka.
Zbędne kilogramy często miewają konsekwencje poważniejsze niż czysto estetyczne, a wśród nich
między innymi zespół metaboliczny, charakteryzujący się otyłością brzuszną lub/i podwyższonym
stężeniem trójglicerydów, wysokim ciśnieniem tętniczym oraz stężeniem cukru we krwi i niskim poziomie cholesterolu HCL. Zwiększa ryzyko chorób serca, miażdżycy i cukrzycy typu 2 a do głównych jego przyczyn należy nieprawidłowy tryb życia, przede wszystkim niewłaściwa dieta przy niskiej aktywności fizycznej.
Naturalny i nieobciążający Slow Jogging znacząco wpływa na poprawę wytrzymałości organizmu,
a zarazem – jak potwierdziły badania – obniżenie śmiertelności, nawet u osób cierpiących na zespół metaboliczny. Analiza wyników badań 9 tysięcy tokijskich biznesmenów wykazała, że wśród tych o wysokiej wytrzymałości fizycznej również śmiertelność na raka była do 2,5 razy niższa!

Sport a sprawność intelektualna
Slow Jogging ma dobroczynny wpływ również na kondycję naszego umysłu. Do niedawna wierzono, że proces starzenia nieuchronnie wiąże się ze zmniejszeniem liczby komórek mózgowych – co za tym idzie – obniżeniem sprawności intelektualnej.
– Dziś wiemy jednak, że ta liczba może rosnąć i maleć niezależnie od wieku i jest ściśle związana z ilością ruchu w naszym życiu. Badania 8000 osób na przestrzeni 40 lat na Uniwersytecie Kyushu wykazały, że występowanie choroby Alzheimera było najwyższe w grupie o najniższej aktywności fizycznej – twierdzi prof. Tanaka.
Badania Profesora Tanaki na grupie 60 i 70-latków dodatkowo wykazały, że określony rodzaj ruchu może mieć istotny związek z ryzykiem zachorowań. Ćwiczenia gimnastyczne i rozciągające okazały się niewystarczające, by zwiększyć ilość komórek mózgowych i tym samym zmniejszyć ryzyko choroby. Slow Jogging natomiast, kontynuowany przez 6 miesięcy, 3 razy w tygodniu przez godzinę, wyraźnie wpłynął na zwiększenie ilości komórek mózgowych uczestników.

Droga do długowieczności współczesnego człowieka
Z prof. Hiroaki Tanaka można będzie się spotkać podczas konferencji „Wellness jako droga do długowieczności współczesnego człowieka”. To konferencja, poświęcona najnowszym sposobom poszerzania oferty obiektów SPA oraz metodzie slow joggingu, która na świecie jest obecnie jednym z najszybciej rozwijających się trendów aktywnego wellness.
To jedno z najważniejszych spotkań branży odbędzie się 29 kwietnia w warszawskim Studio Sante.

Autor: Sante