Slow Jogging – jak się do tego zabrać?

Dziś SLOW JOGGING ma fanów w każdym wieku na całym świecie. Można ich spotkać wszędzie. Truchtają w parkach i na ulicach z uśmiechem, w tempie na tyle wolnym, że wyprzedzają ich ambitni spacerowicze.

Jak sugeruje nazwa, slow jogging to bieganie w trybie bardzo wolnym. To właściwie truchtanie w tempie znacznie wolniejszym niż większość z nas to sobie wyobraża. Przybył do nas z Japonii, z kraju, w którym bardzo dużą uwagę przywiązuje się do zdrowego trybu życia i stawia na minimalizm. Do uprawiania slow jogging nie potrzebujemy specjalistycznego sprzętu, jedynie chęci, żeby wyjść i  poruszać się na świeżym powietrzu.

–  Slow jogging jest zerwaniem z dotychczasowym podejściem do biegania, czyli ściganiem się i rywalizacją. W slow joggingu chodzi przede wszystkim o to, aby czerpać radość z ruchu. Nie patrzymy na czas, nie patrzymy na tempo. Slow jogging to swobodny i luźny bieg, bez napięcia, bez rywalizacji, bez myślenia o czasie i dystansie – mówi Mateusz Jasiński, popularyzator biegania, ultramaratończyk i trener w jednej osobie.
Należy zapamiętać kilka podstawowych zasad i już jesteśmy gotowi do startu!

Po pierwsze… Tempo z uśmiechem
Biegamy tempem naprawdę wolnym, umożliwiającym swobodną konwersację bez uczucia zmęczenia czy przyspieszonego oddechu. Często oznacza to, że będziemy wyprzedzani przez zdziwionych spacerowiczy, ponieważ przeciętna prędkość Slow Joggingu początkujących to 4-5 km/h, czyli wolniej niż wielu z nas przemieszcza się piechotą.

Po drugie… Lądujemy na śródstopiu
Większość z nas nieświadomie ląduje na pięcie, zwłaszcza gdy używamy tradycyjnego obuwia do biegania z grubą podeszwą, mającą pełnić funkcję amortyzującą. Przy Slow Joggingu powinniśmy jednak lądować naturalnie, a więc na śródstopiu, miękko, wykorzystując naturalne sprężyny w naszych stopach. Długość jednego kroku powinna stanowić zaledwnie 1/3 długości typowego kroku przy lądowaniu na pięcie. Nie mylmy tego jednak z bieganiem na palcach – by zrozumieć dokładnie o jaki ruch chodzi spróbujmy pobiec boso, w tył lub poskakiwać, a poźniej biec starając się lądować w tym samym punkcie stopy.

Po trzecie… Sylwetka
Podbródek lekko skierowany ku górze, wyprostowana sylwetka i linia wzroku na wysokości horyzontu sprzyjają naturalnemu ruchowi ciała i powinny być naszą podstawą przy Slow Joggingu. Nasze stopy natomiast poruszają się po dwóch równoległych torach.

Po czwarte… Oddech
Organizm w automatyczny sposób dostosowuje oddech do wykonywanej czynności więc i przy Slow Joggingu nie potrzeba nam żadnej szczególnej techniki. Otwórzmy lekko usta i zdajmy się na naturę.

Po piąte… 30-60 min dziennie
Próbujmy truchtać docelowo 30-60 minut dziennie. Tym, którym trudno wygospodarować czas, polecamy zacząć od 10 minut, 3 razy dziennie.

Jeśli zapamiętamy kilka prostych reguł i uda nam się regularnie wcielać je w życie – tajemnica japońskiego zdrowia i długowieczności będzie i w naszym zasięgu!
Profesor Tanaka serdecznie zaprasza wszystkich do Slow Joggingu, niezależnie od wieku i kondycji – im szybciej tym lepiej, a najlepiej już od dziś!

Więcej informacji o slow joggingu na stronie internetowej i na FB